Od pierwszych klientów do uporządkowanego biznesu – jak zbudować firmę, która nie zależy wyłącznie od właściciela?
Prowadzenie firmy na początku często przypomina serię szybkich decyzji podejmowanych wtedy, gdy pojawia się konkretna potrzeba. Problem zaczyna się wtedy, gdy zwiększa się liczba usług, a wcześniejsze prowizoryczne rozwiązania zaczynają generować błędy. Większa skala nie zawsze oznacza większy komfort prowadzenia przedsiębiorstwa.
W praktyce rozwój warto potraktować jako proces przebudowy sposobu działania firmy, a nie wyłącznie zwiększanie sprzedaży. Firma potrzebuje jednocześnie dobrze policzonych kosztów. Decyzje marketingowe mają sens dopiero wtedy, gdy firma wie, co chce sprzedawać, komu i na jakich warunkach.
Pierwsze pytanie brzmi nie „jak pozyskać więcej klientów?”, lecz „jaki model firmy ma powstać?”
Jedno przedsiębiorstwo może opierać się na dużej liczbie niewielkich zleceń, a inne na kilku większych kontraktach. Dlatego przed inwestowaniem w zatrudnienie warto określić, jakiego rodzaju klientów firma chce obsługiwać.
Dobrym ćwiczeniem jest rozpisać marżę poszczególnych działań. Właściciel może odkryć, że część działań utrzymuje się bardziej z przyzwyczajenia niż z ekonomicznego uzasadnienia.
Jeżeli przedsiębiorca jest jeszcze na etapie definiowania swojej działalności, przydatnym materiałem może być rodzaj firmy. Kierunek rozwoju powinien wynikać z ekonomiki działalności, a nie z kopiowania innych przedsiębiorstw.
Cena powinna finansować rozwój, a nie tylko pokrywać bieżące wykonanie zlecenia
Duża liczba klientów nie jest równoznaczna z dobrze działającym biznesem. Jeśli właściciel nie bierze pod uwagę okresów bez zleceń, cena może wyglądać atrakcyjnie, a jednocześnie nie pozostawiać przestrzeni na rozwój.
Cena musi odnosić się nie tylko do materiałów i pracy, ale również do rezerw na słabsze miesiące. Godzina pracy sprzedawana klientowi musi częściowo finansować również godziny, których sprzedać się nie da.
Gdy przedsiębiorca porządkuje jednocześnie sposób pozyskiwania klientów i politykę cenową, punktem odniesienia może być wycena dla własnych potrzeb. Każdy z tych obszarów odpowiada na inne pytanie biznesowe, ale powinny wspólnie wspierać sprzedaż usług lub produktów na warunkach, które mają sens finansowy.
Pozyskiwanie klientów wymaga kilku źródeł, ale nie wszystkich naraz
{Wiele małych przedsiębiorstw zaczyna od jednego źródła klientów. Może to być polecenie. Dopóki działa, wydaje się wystarczający. Problem pojawia się, gdy algorytm się zmieni. Bezpieczniejszy system sprzedaży opiera się na więcej niż jednym źródle zapytań.
Praktycznym rozwiązaniem jest rozwijać kanały etapami. Najpierw doprecyzować ofertę, później wybrać jedną metodę aktywnego pozyskiwania, a następnie mierzyć wyniki. Nowe działania warto dokładać dopiero wtedy, gdy wiadomo, czego oczekuje się od obecnych.
Rozwój firmy zaczyna zmieniać również rolę właściciela
Nieformalny sposób pracy ma swoje granice. Potrzebne stają się standardy obsługi klienta.
Najbardziej obciążające organizacyjnie bywają sytuacje, w których problem nie dotyczy kompetencji, lecz zachowania w zespole. Problemy interpersonalne pozostawione bez rozwiązania często stają się problemami organizacyjnymi.
W takim kontekście materiałem do dalszego uporządkowania tematu może być Jak radzić sobie z lękiem przed oceną, gdy pokazujesz się w sieci. Firma staje się stabilniejsza wtedy, gdy zasady współpracy są czytelne dla wszystkich.
Biznes przygotowany do dalszego rozwoju nie powstaje więc dzięki jednemu przełomowemu narzędziu. Powstaje poprzez stopniowe eliminowanie wąskich gardeł. Model biznesowy, rentowność, marketing i organizacja powinny wzajemnie się wspierać.
+Artykuł Sponsorowany+